Święta niestety się skończyły i trzeba
wracać do pracy. A wcale mi się nie chce. Najbardziej mnie męczy myśl o
podróży. Czeka mnie dzisiaj wielogodzinna jazda busem. To prawie 1300 km. A tu
na dodatek po wczorajszym dniu mam troszkę ciężką głowę. Chociaż nie był to
bardzo lany poniedziałek. Ogólnie to te święta jakoś nie zrobiły na mnie wielkiego
wrażenia. Pogoda paskudna, ja ciągle w biegu, żeby odwiedzić całą rodzinkę i znajomych.
Ani się obejrzałem i jest wtorekTeraz znowu przyjadę 28 kwietnia, więc za
niecałe 3 tygodnie. Mam nadzieję, że wtedy będzie już ciepło. W miejscu gdzie
jadę temperatury sięgają już prawie 20 stopni. Jest zielono i wiosennie. Nie trzeba
ubierać tony ubrań, kurtki wiszą w szafach. Muszę zrobić trochę zdjęć i gdy
przyjadę następnym razem to je opublikuje na blogu. Tymczasem kończę.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających
Ramirez_81
wtorek, 10 kwietnia 2007, ramirez_81