I o ponowne zajęcie się wniesioną przeze mnie sprawą. Prawdziwym i głębokim współczuciem łączę się z Rodzinami górników bestialsko zamordowanych 16 grudnia 1981 roku na kopalni WUJEK. 13 grudnia byłem jeszcze w Gdańsku, na ostatnim posiedzeniu Komisji Krajowej, jako dziennikarz tygodnika Solidarność Jastrzębie w Katowicach. Wracając pociągiem wysiadłem w Bytomiu, autobusem przyjechałem do Czeladzi, najpierw do księdza proboszcza , a potem do Mamy na Tuwima, która w 1978 roku zapłaciła wyrok, bo nie chciała, żeby żydokomuna zabierała choćby na miesiąc do więzienia jej syna, jak przed laty zabrała na dłużej ojca tego chłopaka, też przecież prawie dziecko, dziewiętnastoletniego Polaka dopiero co zwolnionego z niewolniczych robót w Prusach. Nie byłem internowany, ale trzeba tutaj chyba też wspomnieć, że już 14, lub 15 grudnia przyjechał na Tuwima, do mieszkania moich Rodziców młody pracownik naszej redakcji, zatrudniony w niej w charakterze gońca, który kiedyś przyniósł też krótki tekst i został ten tekst opublikowany. Michał Szczepański przyjechał do mnie tylko jeden raz w życiu, w jednej sprawie: informował o wielkim strajku na kopalni WUJEK, przekonywał że jestem tam potrzebny. Uzasadnienie dla obecności tego młodego człowieka w mieszkaniu moich Rodziców, w którym wcześniej nigdy nie bywał, a do którego jakimś cudem trafił, połączyłem automatycznie w myślach z moim aktywnym udziałem, zaledwie przed miesiącem, w strajku gazowym w kopalni Sosnowiec. W odpowiedzi na moje pismo z dnia 29.08.2006 roku Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Pan Prof. Janusz Kurtyka poinformował mnie pismem z 22 września 2006 , że Oddział IPN -KSZpNP w Katowicach wystawił Notę dotyczącą danych identyfikacyjnych informatorów Służby Bezpieczeństwa. Jednym z nich okazała się być skretarka Zarządu Regionu Sląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność, TW o pseudonimie MARTA, numer rej. 48434. Kim był, kim jest dzisiaj Michał Szczepański? Jaką rolę miał do odegrania w moim życiu? Dlaczego nie byłem przeznaczony do internowania, chociaż działałem aktywnie wcześniej? Jakie plany miała Służba Bezpieczeństwa w stosunku do mojej osoby? Szanowny Panie Przewodniczący, nie chce się myśleć o zbrodniarzach, ludziach przejętych żądzą panowania nad drugimi ludźmi do tego stopnia, że gotowi są strzelać, mordować, wydawać rozkazy zabijania, prowokowania ludzi do udziału w akcjach, w których mają być zabici. Ale nie ma naszej zgody na panowanie Zła. Nie ma zgody na kompromisy z agentami złoczyńców. Repotaż "Dzień na krawędzi" o prowokacji milicji 20 października 1981 z udziałem Tadeusza Buranowskiego, z którym rozmowę przyniósł do redakcji Michał Szczepański, zakończyłem słowami: Po dniu, który był dla nas wszystkich przejściem po ostrej grani, dniu na krawędzi pozostało stłuczone szkło pzed komisariatem i odczucie, że jeśli nie chwycimy jego aranżerów za ręce to przyjdzie czas, kiedy oni chwycą nas za gardła . Sadzimy krzewy, które mają chronić domy i obejścia, piszemy teksty, pogrążeni w przeszłości wybiegamy myślami w przyszłość. Ból chwyta za gardło, gorycz przepełnia usta. Pozdrawiam jak najlepiej naszych Bliskich. Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?326531

Download this episode / ściągnij prawym klawiszem myszy mp3 (24 min)
10:35 , reakcja , Stefan Kosiewski, Frankfurt nad Menem
Link Skomentuj » ----- Original Message -----
From: Polnisches Kulturzentrum
To: cirinfo@kprm.gov.pl ; Janusz.Krupski@udskior.gov.pl ; listy@pezydent.pl
Cc: Urszula.Olech@udskior.gov.pl ; stanislaw.platek@chello.pl ; sowa-frankfurt@googlegroups.com
Sent: Sunday, May 20, 2007 11:01 PM
Subject: wniosek do premiera Jaroslawa Kaczynskiego, na zadanie strony, Stefan Kosiewski, Frankfurt nad Menem
Niniejszym składa się wniosek do premiera Jarosława Kaczyńskiego o oczyszczenie Urzędu do spraw Kombatantów ze stronniczych osób. I o ponowne zajęcie się wniesioną przeze mnie sprawą.
DZIAŁ II
POSTĘPOWANIE
Rozdział 1
Wszczęcie postępowania
Art. 61. § 1. Postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu.
§ 2. Organ administracji publicznej może ze względu na szczególnie ważny interes strony wszcząć z urzędu postępowanie także w sprawie, w której przepis prawa wymaga wniosku strony. Organ obowiązany jest uzyskać na to zgodę strony w toku postępowania, a w razie nieuzyskania zgody - postępowanie umorzyć.
§ 3. Datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej.
§ 4. O wszczęciu postępowania z urzędu lub na żądanie jednej ze stron należy zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie. Art. 62. Art. 63.
http://bip.kprm.gov.pl/bip/index.jsp?artId=33
§ 1. Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania, zażalenia ) mogą być wnoszone pisemnie, telegraficznie lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej... W sprawach, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tego samego stanu faktycznego oraz z tej samej podstawy prawnej i w których właściwy jest ten sam organ administracji publicznej, można wszcząć i prowadzić jedno postępowanie dotyczące więcej niż jednej strony.
PONS GAULI Europäisches Magazin SOWA Stefan KOSIEWSKI
Journalist Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800 626
65906 Frankfurt am Main
Germany sowa-frankfurt@freenet.de
http://sowa.beeplog.de tel:
mobile: 0049-69-332845
+491731959843 http://sowa.mypodcast.com http://ponsgauli.wizytowka.pl
niedziela, 20 maja 2007, kulturzentrum